Dzisiaj mam dla was praktyczną grę improwizacyjną. Ta gra jest idealna, jeżeli jedziesz gdzieś na wakacje i chcesz poznać nowe osoby lub po prostu dobrze się bawić. Nazywa się Kolekcjoner imion.

Gra może pomóc osobom, które tworzą sobie różne wymówki w momencie, gdy mają do kogoś podejść (np. na imprezie) i zagadać. W chwili, gdy za cel bierzesz poznanie konkretnej osoby, to automatycznie w twojej głowie mogą się pojawiać myśli: „co on/ona o mnie pomyśli” lub „powinienem dobrze wypaść” itp. Również twoje ciało może zareagować nerwowo, spiąć się i zablokować. Ta gra wykorzystuje dwa improwizacyjne odkrycia Violi Spolin (więcej o tych odkryciach znajdziesz tym temacie)  i przetestowałem ją w praktyce w kilku wariantach. Możesz z niej skorzystać wszędzie tam, gdzie w krótkim czasie chcesz poznać jak najwięcej osób albo przynajmniej zwiększyć prawdopodobieństwo poznania. Nie ukrywam, że możesz ją wykonać również dla czystej zabawy, żeby rozerwać się ze znajomymi.

A więc, na czym polega ta improwizacyjna gra? Otóż zasady są bardzo proste.

Wystarczy, aby w swojej głowie trzymać się pewnych zasad i osiągnąć cel.

GŁÓWNY CEL GRY

Celem jest poznanie danej liczby osób z literką „M” w imieniu* i zebranie imion do swojej kolekcji.

ZASADY: (Zasady możesz ustalić sam lub ze znajomymi.)

– Ustal sobie ile osób (nieważne kobiet, mężczyzn) z literką „M” poznasz dzisiaj w tym miejscu.

– Sprecyzujcie, co oznacza „poznać”, np.: „wymienię, co najmniej 2 zdania”/”dowiem się, jakiej muzyki słucha”/”wymienię się wizytówką”/”Przedstawię się i poznam czyjeś imię”/”Po prostu poznam imię i lecę dalej szukać”

– Sprecyzuj czy będziesz mówić tym osobom, które poznajesz, że ich imię potrzebne jest ci do jakiegoś zakładu, albo, aby wygrać tę grę ;) Przy okazji możesz im o tym więcej opowiedzieć. Tym samym zdobędziesz ciekawość i przy okazji możesz otworzyć luźną rozmowę.

– Potraktuj to, jako zabawę. Pamiętaj nie chodzi o to, żeby jak najlepiej wypaść, czy też poznać kogoś konkretnego. Chodzi o to, aby zagrać w tę grę i dobrze się bawić. Ta gra jest tak skonstruowana, że jak skupisz się na tym, aby wygrać, reszta powinna przyjść przy okazji.

– Pamiętaj, że celem jest tylko dowiedzieć się jak ktoś ma na imię. Robisz to tylko po to, żeby zdobyć kolejne imię z literką „M” do kolekcji. Nie ważne jak wypadniesz, nie ważne, co pomyślą inni. Chodzi o to, aby zacząć działać i podchodzić do ludzi. Jeżeli stoisz w miejscu i nic nie robisz, to mało prawdopodobne, że coś nowego ci się przydarzy. Jeżeli podchodzisz, improwizujesz, próbujesz, nawet przy okazji popełniając błędy. To jest to i tak o wiele lepsza opcja, ponieważ zwiększasz prawdopodobieństwo, że faktycznie nawiążesz nowe znajomości, ponieważ się poruszasz. Przy okazji możesz się naprawdę świetnie bawić.

Różne warianty i opcje

Gra w kilka osób (bardziej mobilizująca).

Ustal z kimś, że zrobicie zawody:, „Kto pozna 10 osób z literką „M” w krótszym czasie”, albo, „kto w godzinę pozna więcej osób z literką „M”” lub w jeszcze inny sposób, aby urozmaicić grę. Rywalizacja spowoduje lepszą zabawę i wzajemnie sprowokuje do osiągnięcia celu.

Powiedz o zakładzie.

Gdy podchodzisz do ludzi i pytasz ich o imię, to z dużym prawdopodobieństwem będą chcieli poznać twoje motywy. Również naturalnie po przedstawieniu się pewnie będziesz chciał/ała uargumentować swoje podejście do tej osoby. Wtedy możesz wytłumaczyć, że założyłeś się kolegami o to, kto szybciej pozna daną liczbę osób z literką „M” w imieniu i przy okazji wzbudzić ciekawość oraz nawiązać rozmowę.

Zacznij od pytania o literkę nie o imię.

Gdy już zagrasz kilkanaście razy w powyższy wariant gry spróbuj po prostu podchodzić i zamiast pytać o imię, po prostu pytać od razu czy w ich imieniu jest literka „M”. Ludzie z ciekawością, będą pytać, „dlaczego pytasz?” I tu jest kolejna opcja do nawiązania rozmowy.

Jak zakończyć rozmowę?

Możesz wdać się w rozmowę, improwizować i zobaczyć, co z tego wyjdzie przy okazji wyjdzie, zawsze też awaryjnie możesz mieć opcję: Super bardzo mi pomogliście/aś/eś i grzecznie przeprosić i powiedzieć, dzięki lecę szukać dalej.

Ta gra bardzo dobrze otwiera rozmowy i wykorzystuje to, co w improwizacji osobiście doceniam. Zajmujesz swoje natrętne myśli, jakimś zadaniem, a reszta wychodzi przy okazji.

 Na koniec jeszcze raz to napiszę, ponieważ jest to bardzo ważne: Pamiętaj celem nie jest podejście do konkretnych osób i nawiązanie rozmowy. Celem jest zdobycie do kolekcji imion z daną literką i dobra zabawa. Reszta, jak to w grach improwizacyjnych wyjdzie przy okazji.

*Możesz wybrać również inną literę, natomiast nie polecam ułatwiać sobie zadania biorąc literkę „A” lub zbytnio utrudniać biorąc np. „Y” :) „M” jest w sam raz, ani bardzo popularna, ale też nie tak znowu rzadko spotykana – testując ją w różnych miejscach – średnio musiałem zagadać do 17 osób, aby osiągnąć cel 10 osób z literką „M”

Please like & share: