W Improwizacji sporo mówi się o tym jak akceptować oferty, natomiast cały proces wysuwania ofert jest często pomijany. Mam wrażenie, że odpowiedzialność często zrzucana jest na osobę przyjmującą oferty – przecież zobligowana jest do stosowania słynnej zasady bycia na TAK.

Impro to gra zespołowa. Wyobraź sobie piłkarzy na boisku. Oczywiście bardzo ważne jest to, w jaki sposób ktoś odbierze podanie i jaki dalszy kierunek nada piłce, ale takie przejęcie będzie płynne tylko wtedy, gdy samo podanie będzie wykonane w odpowiedni sposób. Najlepsi zawodnicy zawsze myślą o odbierającym piłkę. Całkiem jak w praktycznej improwizacji na polu komunikacji.

Więc co robić, aby dawać lepsze oferty, żeby zwiększyć prawdopodobieństwo ich przyjęcia?

Pomyśl o zasobach drugiego gracza

Twój partner nie będzie w stanie przyjąć niektórych ofert, ponieważ może nie mieć do nich odpowiednich zasobów. Czy to w postaci odpowiedniej wiedzy, czy po prostu zwykłego zainteresowania tematem.  Jeżeli mówisz do kogoś o pisaniu skryptów w PHP używając specjalistycznego żargonu, a druga osoba nie ma o tym zielonego pojęcia, to nie licz na to, że będzie w stanie przyjąć ofertę i nadać jej nowy kierunek. Zobaczy piłkę, ale nie będzie wiedziała, co z nią dalej ma zrobić.

Dopasuj energię podania do aktualnego stanu drugiego gracza.

 Często oferty są zbyt mocne i druga osoba nie jest ich w stanie przyjąć fizycznie. Jeżeli rozmawiasz z kimś w sposób spokojny i nagle twoja energia i emocje nie wiadomo skąd, skaczą o +70 do góry, to nie licz na to, że drugi gracz ją przyjmie. Raczej takim energetycznym uderzeniem zwiększasz prawdopodobieństwo, że druga osoba będzie stosować wimping (tchórzenie). Dużo lepszą strategią na wprowadzenie energii do scenki/komunikacji jest stopniowe dodawanie energii z każdą kolejną ofertą.

Nie zaczynaj od obniżania statusu drugiego gracza

Taki zabieg szybko może się przerodzić w statusowego ping-ponga i walkę o to, kto ma wyższy status. Najlepiej zacząć od obniżenia swojego statusu. Na przykład ciekawy sposób na rozpoczynanie rozmowy, ma nasz koordynator Comedy Lab. Przedstawiając się komuś mówi: „Cześć jestem Michał, ale znajomi wołają na mnie: Eej”. Jest, to całkiem sympatyczne otwarcie i daje nowe pole do rozpoczęcia rozmowy. Jeżeli nie wiesz, jakim statusem grać, to graj dynamicznie – podnosząc i obniżając status swój i partnera.

Daj dwie oferty jednym podaniem.

Jeżeli wyślesz do kogoś kilka ofert, to zwiększasz prawdopodobieństwo, że chociaż jedna „siądzie” odpowiednio.  Natomiast pamiętaj o tym, aby nie zasypać drugiej osoby zbyt dużą ilością ofert, bo z tego całego zamieszania może nie odebrać żadnej (schemat blokowania: zasypywanie).

Więc drogi improwizatorze, podawaj odpowiednie oferty, ponieważ, to nie zawsze jest tak, że druga osoba blokuje i wina za nieudaną scenkę lub wygasającą rozmowę jest po jej stronie. Po prostu czasem ktoś nie jest w stanie przyjąć oferty. Warto się temu przyjrzeć. Pamiętaj o jednej z najważniejszych zasad improwizacji: Jeżeli sprawiasz, drugi gracz wygląda dobrze, ty również wyglądasz dobrze, bo cała scenka wygląda dobrze.

Photo Credit: drpavloff via Compfight
Please like & share: