Improwizację można można używać w wielu dziedzinach życia. To, że impro można stosować w komunikacji, biznesie, czy kontekstach wymagających skupienia i szybkiego reagowania nie jest żadną tajemnicą dla czytelników tego bloga. Ale są miejsca lub konteksty, które wykorzystują techniki improwizacji, a pewnie nie są znane szerszej publiczności – przed wami 4 praktyczne zastosowania impro o których pewnie nie słyszeliście.

Improwizacja dla osób z ASD (spektrum autystycznym)

Improwizacja w różnych formach, poprawia samopoczucie, zachęca do współpracy, pracy zespołowej, budowania zaufania. Łączy umiejętności słuchania i wspierania innych. Właśnie dlatego jest wykorzystywana do przełamywania barier społecznych u osób z cechami autystycznymi. Osoby ze spektrum autystycznym (autystyczne – to bardzo szerokie pojęcie, opisujące wiele zaburzeń rozwojowych), dzięki nauce improwizacji, mogą przełamywać osobiste bariery.

Jak twierdzi Dr. Robert E. Daniels z kliniki dziecięcej w Chicago, „Warsztaty i obozy Improv doskonale uzupełniają, to co robimy w terapii; zapewniając ujście dla kreatywności i są okazją, do tworzenia silnych przyjaźni”.  Pierwsze tego typu warsztaty na świecie powstały w 2013 w Second City, czyli kolebce amerykańskiej improwizacji. Właśnie wtedy ruszył program pilotażowy warsztatów impro dla osób ze spektrum autystycznym. Osobiście ciekaw jestem co w tej materii pokaże przyszłość, ponieważ obecnie nie dotarłem do żadnych badań bezpośrednio potwierdzających znaczący wpływ nauki impro na pomoc w kontekście zwalczania spektrum autystycznego.

Impro jako system tworzenia wirtualnych postaci.

Gry i systemy komputerowe są coraz bardziej interaktywne, z każdym rokiem wirtualne postaci w tych systemach są również dużo bardziej realne i coraz bardziej przypominają ludzi. Tworzenie takich postaci to bardzo szerokie pole do popisu dla programistów, do wykorzystania zasad i technik improwizacji. Takie systemy skryptowe do tworzenia wirtualnych postaci, głównie wykorzystują improwizację na dwa sposoby.

Pierwszy, to wykorzystanie improwizacji w silniku animacji. Takie silniki wykorzystują impro w celu tworzenia przez postaci niepowtarzalnych ruchów i płynnych przejść między nimi. Co to oznacza? W skrócie zamiast programować osobno wszystkie możliwe ruchy wirtualnej postaci, programiści dają im „wolność” ruchową i te wirtualne istoty reagują „spontanicznie” nowymi ruchami na to co się dzieje w wirtualnej rzeczywistości.

Drugi sposób wykorzystania dotyczy silnika zachowań, który pozwala programistom tworzyć zaawansowane zasady regulujące w jaki sposób postaci mają się komunikować, zmieniać i podejmować własne decyzje.

Dzięki połączeniu tych dwóch silników otrzymujemy autorski zestaw narzędzi do tworzenia „umysłów” i „ciał” interaktywnych aktorów. Brzmi jak science fiction? To jest nic, czytajcie dalej…

Improwizacja w robotyce

Niektóre motywy i technologie z filmów science fiction stały się już faktem. Telewizja i programy, a nawet informacje z całego świata mieszczą się w kieszeni i są dosłownie na wyciągnięcie ręki. Coś co dawniej byłoby nie do pomyślenia, stało się faktem. Gdzie tu improwizacja? Oglądałeś filmy w których humanoidalne roboty zachowują się jak ludzie? Tutaj znowu jest wielkie pole na wykorzystanie technik improwizacji jako skryptów do reagowania i budowania historii.

Robot, który potrafi opowiedzieć historię słowo-po-słowie na przemian z człowiekiem, nie jest przyszłością, jest już dawno faktem. Roboty, które będą się zachowywać podobnie do ludzi i odpowiednio reagować na zmienne czynniki środowiska w których się znajdują, a nawet odgrywać płynnie zmienne emocje w zależności od sytuacji, podejrzewam, że będą faktem już za niedługo – zwłaszcza, że pierwsze testy wyszły pozytywnie. Wykorzystanie improwizacji i dramy, aby roboty były bardziej ludzkie, to nie wszystko. Tak jak Keith Johnstone, sugerował studentom, aby w odgrywanych scenkach stosowali zachowania nisko lub wysoko statusowe, aby sceny bardziej przypominały życie, tak samo w robotyce, również wykorzystywane są zachowania statusowe, aby roboty w interakcjach z ludźmi zachowywały się w bardziej ludzki sposób.

Improwizacja w medycynie – kontaktowanie się z lekarzy z pacjentami.

Bycie chorym, zwłaszcza na coś poważniejszego niż zwykłe przeziębienie, jest dla wielu osób przerażające i bardzo stresujące.

Z drugiej strony mamy lekarzy, którzy uczą się nieraz kilkanaście lat diagnozować choroby i leczyć. Przyjmują kilkunastu pacjentów dziennie, a popełnienie błędu lub zła diagnoza, mogą zaważyć na życiu pacjentów. Dodatkowo w polskich warunkach  dochodzą pretensje pacjentów obwiniających system. To nie jest prosta praca.

Dlatego nie dziwi mnie, że lekarze również czasem podchodzą do niektórych pacjentów, w sposób zbywający – każdy przecież może być przeciążony, każdy może mieć ciężki dzień. A praca w stresie dodatkowo może nakręcać całą sytuację.

Lekarze którzy rozwijają relacje interpersonalne z pacjentami i częściej wymieniają się z nimi informacjami mają lepsze wyniki i mniej stresujące życie. Przykładowo, dobra komunikacja między personelem medycznym a pacjentami może pomóc w emocjonalnej akceptacji tego co zachodzi w ich ciele, lepszego zrozumienia informacji medycznych, pozwalają na lepszą identyfikację potrzeb, wyobrażeń i oczekiwań pacjentów. Z kolei pacjenci zadowoleni z takiej komunikacji, częściej dzielą się istotnymi informacjami, co z kolei doprowadza do bardziej precyzyjnych i skutecznych diagnoz.

Również tacy pacjenci są bardziej skłonni do kierowania się zaleceniami lekarzy i trzymania się planu leczenia. Ostatecznie prowadzi to do lepszego kontrolowania objawów, lepszych wskaźników wyleczenia i krótszego pobytu w szpitalu.

I tu pojawia się improwizacja. Na zachodzie standardem jest, że personel medyczny przechodzi odpowiednie szkolenia z komunikacji z pacjentami. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o konkretne procedury komunikowania pacjentom wyników badań. Nie deprecjonując wartości tych szkoleń, muszę zaznaczyć, że są to szkolenia z serii „co mogą mówić”, a „czego nie mogą mówić” pacjentom. Jednocześnie nie ma tu miejsca na wyrobienie większej empatii, spontanicznej krótkiej rozmowy z pacjentem. Dlatego na tym polu zastosowanie znajdują szkolenia z technik teatru improwizacji. Muszę zaznaczyć, że takie szkolenia nie są żadnym standardem, nie są również bardzo popularne – wręcz jest to kontekst który dopiero jest badany, ale pomyślałem, że warto o nim wspomnieć, zwłaszcza, że bycie bardziej empatycznym to umiejętność przydatna w bardzo wielu dziedzinach życia.

Inne dziedziny

Warto też wspomnieć o innych ciekawych dziedzinach w których wykorzystywana jest improwizacja (a o których mogliście słyszeć, jeżeli czytacie ten blog ;). Te dziedziny to:

 Improwizacja w coachingu i psychoterapii – głównie w pracy z klientami, którzy stosują schematy blokowania w celu uniknięcia własnej zmiany.

Improwizacja dla naukowców – stosowana głównie po to, aby w lepszy i bardziej przyjazny sposób, komunikowali się z laikami w danych dziedzinach.

Improwizacja w biznesie – tu mowa o wielu kontekstach tj.: usprawnianie komunikacji w zespole, zarządzanie, moderowanie procesu innowacji, komunikacja między działami, szybsze reagowanie na zachodzące zmiany itp.

Improwizacja w pracy nauczycieli – zapewnia lepsze reagowanie na uczniów oraz daje konkretne ćwiczenia wzbogacają program nauczania.

Na koniec muszę napisać jedno, otóż i tak nie wymieniłem i opisałem wszystkich dziedzin o których mi wiadomo – gdyby tak było, ten wpis byłby naprawdę sporo dłuższy. Dlatego jeżeli znacie jeszcze jakieś konteksty, to zapraszam do dyskusji w komentarzach poniżej.

PS. Gdyby, któryś z czytelników chciał zaaplikować realne rozwiązania impro w swojej dziedzinie i widzi na to miejsce (nawet jeżeli takiej dziedziny nie ma wymienionej powyżej), to zachęcam do kontaktu – jako specjalista w dziedzinie improwizacji, chętnie eksploruje jej nowe praktyczne zastosowania i pomagam tworzyć indywidualne oraz nowatorskie rozwiązania – więc możemy sobie pomóc.

Photo Credit: Ian Ruotsala via Compfight cc
Please like & share: