Dzisiaj o Krążeniu. Schemat jest wam na pewno znany ze świata polityki, ale nie tylko…

Krążenie jest trochę podobne do budowania mostów. Zasadnicza różnica polega na tym, że o ile budowanie mostów wydłuża drogę do celu, to krążenie jest zabraniem się za wykonywanie celu, i jednoczesnym niepotrzebnym przedłużaniem całego procesu zajmowania się nim.

Przykład „krążenia” podczas scenki impro

Platforma zalana piwnica

– Musimy jakoś wybrać tę wodę
– Masz rację, wezmę wiaderko, albo mopa
– Może lepszy będzie wąż i podłączymy go do pompy
– Dobra [podnosząc wąż], gdzie najlepiej go ustawić
– Popatrz! Tutaj jest więcej wody, więc tu będzie ok
– A, może lepiej…

Podczas Budowania Mostów, dojście do zalanej piwnicy było wydłużane w czasie przez niepotrzebne czynności. Z kolei podczas Krążenia, sam proces wylewania wody jest niepotrzebnie dyskutowany i przeciągany w czasie.

Poczucie kontroli

Tak jak wspominałem w poście na temat Budowaniu mostów. Budowanie mostów jest często stosowane, aby zachować pewną kontrolę nad scenką. Cel jest odwlekany na później. W zamian gracze otrzymują poczucie kontroli w postaci tego, że „wiedzą” jak scena może się zakończyć lub do czego może zmierzać.

Natomiast Krążenie jest stosowane w momencie, gdy gracze nie mają pomysłów na to, co dalej zrobić (pomijając fakt, że nie jest to skuteczna strategia do improwizacji, ponieważ włączają myślenie). Podczas Krążenia, gracze zwykle przedłużają osiąganie celu na siłę, ponieważ nie mają innych pomysłów i przedłużając ją, liczą, że coś w końcu wpadnie do głowy.

Krążenie w praktyce

Ostatnio brałem udział (w roli publiczności), w pewnym konkursie dla przedsiębiorców, podczas którego startujący młodzi przedsiębiorcy mieli odpowiadać na zadane im z publiczności pytania na temat prowadzonych przez nich biznesów – mieli się zmieścić w swoich odpowiedziach czasie 1 minuty. Celem było jak najlepsze zaprezentowanie ich podejścia do biznesu. Po eliminacjach nadszedł czas na finał. Dwie osoby wyszły na środek. Tym razem ku zaskoczeniu wielu osób, przedsiębiorcy mieli 2 minuty na odpowiedź. Dodatkowo, odpowiedź nie miała już dotyczyć ich biznesu, ale opowiedzenia o wpływie wylanej przez prowadzącego konkurs wody, na rzeczywistość. Czysta improwizacja. Jak myślicie, co się stało? Było niezłe lanie wody ;) i duuuuużo krążenia. Finaliści wydłużali odpowiedzi, żeby rozłożyć czas wypowiedzi na dwie minuty.

Krążenie w wypowiedziach, to nic innego jak owijanie w bawełnę. Zwłaszcza, jeżeli ktoś nie zna odpowiedzi na zadane pytanie i stara się zachować poczucie kontroli, albo liczy, że wpadnie zaraz na jakiś pomysł. Czyli zabieramy się za cel (którym jest odpowiedź na pytanie), ale maksymalnie go wydłużamy. Po prostu krążymy w około tematu.

Również krążenie widać podczas występów grup improwizacyjnych w momencie, gdy grupa lub host nie przerywa sceny w odpowiedniej chwili. Przedłużają grę, ponieważ liczą, że gracze wpadną na jakiś lepszy pomysł lub padnie coś bardziej śmiesznego niż dotychczas. Często dzieje się to w momencie, gdy publiczność nie okazuje większych reakcji. Przyznam, że siedząc pośród publiczności i obserwując bezsensowne krążenie przechodzę często wewnętrzne męczarnie i pytam, kiedy to się skończy. Z drugiej strony, z perspektywy prowadzącego, któremu zdarza się coraz częściej być hostem w impro dla rozrywki. Zdaję sobie sprawę, że kończenie słabej scenki, nie należy do rzeczy przyjemnych (i dla prowadzącego i dla graczy). Pytanie tylko, czy mam na siłę męczyć innych? Może po prostu czasem skuteczniej i lepiej jest, gdy się coś nie uda. Może w momencie, gdy nie znam prawidłowej odpowiedzi na zadane pytanie, zamiast krążyć i owijać w bawełnę lepiej jest odpowiedzieć: „Nie wiem.„

Please like & share: