Surprise

 

A gdybyś tak w twoim wystąpieniu publicznym, tekście, sztuce, lub innym kreatywnym tworze, zastosował, małą  wywrotkę? Byłaby to niezwykła okazja, aby w sprytny sposób spuentować całość twojego utworu, tak, aby pod koniec wszystkim opadła szczęka! Czym prędzej śpieszę z tłumaczeniem czym jest mała wywrotka, bo nie ma sensu trzymać cię w niepewności. Dobrze zauważył to kiedyś mój kolega, który podesłał mi poniższy film będący idealnym przykładem małej wywrotki.


 

Ewidentnie miałbyś to samo zdziwko, co jurorzy i publiczność na filmie. Faktycznie, chyba od samego początku nikt nie wiedział co malarz pokaże na końcu i dało mu olbrzymią pewność, że w trakcie występu, jurorzy nie muszą się zachwycać jakością, ponieważ on i tak od początku ma ich w swojej kieszeni. Genialne, mniej wciągające na samym początku, ale owacje pod koniec występu rekompensują wszystko…

Haczyk zaskoczenia małej wywrotki, jak zwykle tkwi w szczegółach, dobrym zaplanowaniu swojego działania oraz trochę innym spojrzeniem na puentę tworzonego utworu. Idea ta jest wręcz banalna do zastosowania, gdy tylko spojrzysz na twój utwór, występ, tekst, czy inne działania, z zupełnie nowej strony. Jeżeli wywrotka ma zadziałać, to musisz na początku znaleźć główną ideę tego co chcesz przekazać, to właśnie ona na starcie jest kluczowa. Kiedy tylko ją znajdziesz, umieść ją na końcu utworu i zacznij do niej dobudowywać początek. Labirynt to w tym przypadku, jeden z najlepszych sposobów. Możliwości dodatkowo może urozmaicić prosta seria zmyłek, właśnie przypominająca coś na wzór konstrukcji labiryntu. Najlepiej spotęguje ten efekt, skonstruowanie na samym początku, tylko dla siebie, prostej drogi wyjściowej, a później zrobienie specjalnej serii zmyłek i pobocznych dróg, aby ukryć, to co oczywiste. Odpowiednie kierowanie uwagą widza, sprawi, że ten, w końcu, sam zastawi na siebie sidła zaskoczenia. Później, twoim jedynym zadaniem jest zbierać szczęki publiczności z podłogi, ale też, jeżeli jesteś bardziej ambitny, możesz  bardziej zwiększyć efekt zaskoczenia, dodając kolejną ukrytą puentę. Rozkosznym osłupieniem jakie możesz wywołać w takim przypadku, będzie podwójne zastosowanie tego schematu. Schemat, to nawet za dużo powiedziane. To spojrzenie na twoje działania w zupełnie nowy sposób. Uwagą na pewno łatwiej kierować, o ile zabierzesz się za całość konstrukcji, zaczynając od końca. Wystarczy utwór, w którym zabieg kierowania uwagi publiczności potraktujesz jak grę. Xbox w pokoju może pójść w odstawę, a ty ciesz się prawdziwą grą w kierowanie uwagi innych. Yoda nowy sposób w słów przestawianiu odnalazł, a ty bądź mistrzem w przestawianiu uważności innych. Znakomity sposób, aby wprawić wszystkich w zaskoczenie.

PS.

Aaaa, prawie bym zapomniał. Bardzo was przetrzymałem, bo dopiero teraz napiszę, że ten tekst również ma drobną wywrotkę.  Cooooo? Dobra, zanudzałem powyżej, więc już tłumaczę… Estetyka to straszna rzecz, zwłaszcza estetyka tego tekstu i może jakoś dziwnie się go czytało, ale mam nadzieję, że zaraz mi wybaczycie. Faktyczny skutek mojego podejścia jest taki, że cały tekst jest podwójną wywrotką. Gówniany uboczny skutek, to delikatne owijanie w bawełnę i stosowanie różnych dziwnych zwrotów. Ha! Ile wysiłku ci to jeszcze zajmie? Już czytania wiele więcej nie będzie, po prostu, rozwiń tekst „mała wywrotka” poniżej, a wszystko będzie jasne.

Prosta wywrotka w powyższym tekście, to jeden z przykładów zastosowania. Zauważyłeś, że każde kolejne zdanie, jest na kolejną literę alfabetu? ;) Sprawdź sam i przejdź niżej…

A gdybyś tak w twoim wystąpieniu publicznym, tekście, sztuce, lub tym co robisz, zastosował, małą  wywrotkę? Byłaby to niezwykła okazja, aby w sprytny sposób spuentować całość twojego utworu, tak, aby pod koniec wszystkim opadła szczęka! Czym prędzej śpieszę z tłumaczeniem czym jest mała wywrotka, bo nie ma sensu trzymać cię w niepewności. Dobrze zauważył to kiedyś mój kolega, który podesłał mi poniższy film będący idealnym przykładem małej wywrotki. 

Ewidentnie miałbyś to samo zdziwko, co jurorzy i publiczność na filmie. Faktycznie, chyba od samego początku nikt nie wiedział co malarz pokaże na końcu i dało mu olbrzymią pewność, że w trakcie występu, jurorzy nie muszą się zachwycać jakością, ponieważ on i tak od początku ma ich w swojej kieszeni. Genialne, mniej wciągające na samym początku, ale owacje pod koniec występu rekompensują wszystko…

Haczyk zaskoczenia małej wywrotki, jak zwykle tkwi w szczegółach, dobrym zaplanowaniu swojego działania oraz trochę innym spojrzeniem na puentę tworzonego utworu. Idea ta jest wręcz banalna do zastosowania, gdy tylko spojrzysz na twój utwór, występ, tekst, czy inne działania, z zupełnie nowej strony. Jeżeli wywrotka ma zadziałać, to musisz na początku znaleźć główną ideę tego co chcesz przekazać, to właśnie ona na starcie jest kluczowa. Kiedy tylko ją znajdziesz, umieść ją na końcu utworu i zacznij do niej dobudowywać początek. Labirynt to w tym przypadku, jeden z najlepszych sposobów. Możliwości dodatkowo może urozmaicić prosta seria zmyłek, właśnie przypominająca coś na wzór konstrukcji labiryntu. Najlepiej spotęguje ten efekt, skonstruowanie na samym początku, tylko dla siebie prostej drogi wyjściowej, a później zrobienie specjalnej serii zmyłek i pobocznych dróg, aby ukryć to co oczywiste. Odpowiednie kierowanie uwagą widza, sprawi, że ten, w końcu, sam zastawi na siebie sidła zaskoczenia. Później, twoim jedynym zadaniem jest zbierać szczęki publiczności z podłogi, ale też, jeżeli jesteś bardziej ambitny, możesz  bardziej zwiększyć efekt zaskoczenia, dodając kolejną ukrytą puentę. Rozkosznym osłupieniem jakie możesz wywołać w takim przypadku, będzie podwójne zastosowanie tego schematu. Schemat, to nawet za dużo powiedziane. To spojrzenie na twoje działania w zupełnie nowy sposób. Uwagą na pewno łatwiej kierować, o ile zabierzesz się za całość konstrukcji, zaczynając od końca. Wystarczy utwór, w którym zabieg kierowania uwagi publiczności potraktujesz jak grę. Xbox w pokoju może pójść w odstawę, a ty ciesz się prawdziwą grą w kierowanie uwagi innych. Yoda nowy sposób w słów przestawianiu odnalazł, a ty bądź mistrzem w przestawianiu uważności innych. Znakomity sposób, aby wprawić wszystkich w zaskoczenie. 

PS.

Aaaa, prawie bym zapomniał. Bardzo was przetrzymałem, bo dopiero teraz napiszę, że ten tekst również ma drobną wywrotkę.  Cooooo? Dobra, zanudzałem powyżej, więc już tłumaczę… Estetyka to straszna rzecz, zwłaszcza estetyka tego tekstu i może jakoś dziwnie się go czytało, ale mam nadzieję, że zaraz mi wybaczycie. Faktyczny skutek mojego podejścia jest taki, że cały tekst jest podwójną wywrotką. Gówniany uboczny skutek, to delikatne owijanie w bawełnę i stosowanie różnych dziwnych zwrotów. Ha! Ile wysiłku ci to jeszcze zajmie? Już czytania wiele więcej nie będzie, po prostu, rozwiń tekst „podstawowa wywrotka” poniżej, a wszystko będzie jasne.

Pisanie na kolejne litery alfabetu jest jeszcze w miarę ok. Za to druga wywrotka i zarazem puenta tego tekstu, trochę mi skomplikowała życie, ale żeby to zobaczyć musimy wejść głębiej…

Gdy przeczytasz po kolei każdy drugi wyraz w kolejnych zdaniach, otrzymasz puentę tego tekstu.

A gdybyś tak w twoim wystąpieniu publicznym, tekście, sztuce, lub tym co robisz, zastosował, małą  wywrotkę? Byłaby to niezwykła okazja, aby w sprytny sposób spuentować całość twojego utworu, tak, aby pod koniec wszystkim opadła szczęka! Czym prędzej śpieszę z tłumaczeniem czym jest mała wywrotka, bo nie ma sensu trzymać cię w niepewności. Dobrze zauważył to kiedyś mój kolega, który podesłał mi poniższy film będący idealnym przykładem małej wywrotki. 

Ewidentnie miałbyś to samo zdziwko, co jurorzy i publiczność na filmie. Faktycznie, chyba od samego początku nikt nie wiedział co malarz pokaże na końcu i dało mu olbrzymią pewność, że w trakcie występu, jurorzy nie muszą się zachwycać jakością, ponieważ on i tak od początku ma ich w swojej kieszeni. Genialne, mniej wciągające na samym początku, ale owacje pod koniec występu rekompensują wszystko…

Haczyk zaskoczenia małej wywrotki, jak zwykle tkwi w szczegółach, dobrym zaplanowaniu swojego działania oraz trochę innym spojrzeniem na puentę tworzonego utworu. Idea ta jest wręcz banalna do zastosowania, gdy tylko spojrzysz na twój utwór, występ, tekst, czy inne działania, z zupełnie nowej strony. Jeżeli wywrotka ma zadziałać, to musisz na początku znaleźć główną ideę tego co chcesz przekazać, to właśnie ona na starcie jest kluczowa. Kiedy tylko ją znajdziesz, umieść ją na końcu utworu i zacznij do niej dobudowywać początek. Labirynt to w tym przypadku, jeden z najlepszych sposobów. Możliwości dodatkowo może urozmaicić prosta seria zmyłek, właśnie przypominająca coś na wzór konstrukcji labiryntu. Najlepiej spotęguje ten efekt, skonstruowanie na samym początku, tylko dla siebie prostej drogi wyjściowej, a później zrobienie specjalnej serii zmyłek i pobocznych dróg, aby ukryć to co oczywiste. Odpowiednie kierowanie uwagą widza, sprawi, że ten, w końcu, sam zastawi na siebie sidła zaskoczenia. Później, twoim jedynym zadaniem jest zbierać szczęki publiczności z podłogi, ale też, jeżeli jesteś bardziej ambitny, możesz  bardziej zwiększyć efekt zaskoczenia, dodając kolejną ukrytą puentę. Rozkosznym osłupieniem jakie możesz wywołać w takim przypadku, będzie podwójne zastosowanie tego schematu. Schemat, to nawet za dużo powiedziane. To spojrzenie na twoje działania w zupełnie nowy sposób. Uwagą na pewno łatwiej kierować, o ile zabierzesz się za całość konstrukcji, zaczynając od końca. Wystarczy utwór, w którym zabieg kierowania uwagi publiczności potraktujesz jak grę. Xbox w pokoju może pójść w odstawę, a ty ciesz się prawdziwą grą w kierowanie uwagi innych. Yoda nowy sposób w słów przestawianiu odnalazł, a ty bądź mistrzem w przestawianiu uważności innych. Znakomity sposób, aby wprawić wszystkich w zaskoczenie. 

PS.

Aaaa, prawie bym zapomniał. Bardzo was przetrzymałem, bo dopiero teraz napiszę, że ten tekst również ma drobną wywrotkę.  Cooooo? Dobra, zanudzałem powyżej, więc już tłumaczę… Estetyka to straszna rzecz, zwłaszcza estetyka tego tekstu i może jakoś dziwnie się go czytało, ale mam nadzieję, że zaraz mi wybaczycie. Faktyczny skutek mojego podejścia jest taki, że cały tekst jest podwójną wywrotką. Gówniany uboczny skutek, to delikatne owijanie w bawełnę i stosowanie różnych dziwnych zwrotów. Ha! Ile wysiłku ci to jeszcze zajmie? Jczytania wiele więcej nie będzie, po prostu, rozwiń tekst „podstawowa wywrotka” poniżej, a wszystko będzie jasne.

Czyli:

Gdybyś, to prędzej zauważył, miałbyś chyba mniej zaskoczenia. 

Ta wywrotka, tylko to dodatkowo spotęguje.

Kierowanie twoim osłupieniem, to spojrzenie na utwór w nowy sposób. 

PS. 

Prawie was zanudzałem, to skutek uboczny wysiłku czytania


Kontekstów może być naprawdę wiele. Ledwo się zająłem pisaniem tego tekstu, a już wpadło mi co najmniej kilka różnych praktycznych sytuacji dla małej wywrotki, przykładowo w kontekście osób, które są zbyt dociekliwe na co dzień… Możliwość już ci dałem na tacy. Natychmiast odwalisz wspaniałą sztukę, prezentację, mowę, dzieło, czy co tam tylko chcesz stworzyć. O ;)

Please like & share: