Jednym z popularnych mitów, z jakim się spotykam jest to, że do improwizacji nie trzeba mieć zasobów. Niestety improwizacja nie jest żadną szybką i przyjemną drogą na skróty.

Całkiem jak w muzyce. Jeżeli nie umiesz grać na gitarze, to nie ma mowy o improwizacji. W pierwszej kolejności musisz posiadać zasoby w postaci umiejętności, wyćwiczonych odruchów, znajomości nut, riffów i innych składowych. Jeżeli już to znasz, to możesz uczyć się improwizować.

Jeżeli studiujesz i na zajęciach masz odpowiedzieć na konkretne pytanie, to improwizacja tu nie pomoże. Ale jeżeli masz podstawową wiedzę, to możesz użyć improwizacji, aby w lepszy sposób zaprezentować te umiejętności lub mniej się denerwować podczas odpowiadania. Ewentualnie jeżeli kompletnie nie posiadasz wiedzy, to możesz zaimprowizować ucieczkę.

Dlatego też bardzo cenię techniki improwizacji w komunikacji. Bo każdy z nas potrafi się komunikować. Więc możemy usprawnić tę komunikację. Aby być bardziej czujnym i szybciej reagować na rozmówcę.

Dlaczego grupy impro tak świetnie sobie radzą w scenkach komediowych? Oczywiście jest to wynikiem długich godzin spędzonych na ćwiczeniach improwizacji, natomiast wiele osób ma również zaplecze umiejętności z innych dziedzin. Często są aktorami, albo uczyli się aktorstwa. Występowali wcześniej w kabaretach, stand upach itp. To wszystko czyni ich występy wyjątkowymi, bo improwizacja daje im możliwość połączenia ich umiejętności i błyskawicznego reagowania na siebie nawzajem i na oferty publiczności.

Dobrym przykładem jest tutaj Wayne Brady, który wielu osobom pewnie będzie znany z programu Whose Line It Is Anyway. Otóż, Wayne w tym programie często bierze udział w grach muzycznych i do tego genialnie sobie radzi. Czemu tak często nie robi tego Colin lub Ryan? Ponieważ Wayne ma największe doświadczenie w muzyce. Gdy ktoś z publiczności rzuca stylem muzycznym, Wayne zna konwencję tego stylu. Zna jego strukturę i wie jak powinien brzmieć. W połączeniu z doświadczeniem komediowym, potrafi te zasoby w świetny sposób połączyć i dać niesamowity pokaz umiejętności.

Jak to jest z tymi zasobami do praktycznej improwizacji?

Wiele osób improwizuje na wielu różnych poziomach zasobów. Ale o co chodzi z poziomami zasobów?

Żeby to wytłumaczyć posłużę się przykładem. Załóżmy, że bierzemy jedną stronę formatu A4. Naszym zadaniem jest przyjmować oferty ze świata zewnętrznego i reagować na nie. Po prostu opisywać rzeczywistość. Efektem będzie zaimprowizowany na poczekaniu tekst. Przyjrzyjmy się teraz, z jakich poziomów może się składać taka zapisana strona:

Strona – Najwyższy poziom całej struktury i największa część, to cała strona.

Akapit – Na stronie od razu rzucają się w oczy bloki tekstów, czyli akapity.

Zdanie – Jeżeli przyjrzymy się akapitom, to zauważymy, że składają się z wyrazów.

Wyrazy – Każde zdanie składa się z wyrazów. Wyraz, to najniższy poziom. Podstawa, pod którą nie ma już nic.

P0 Wyrazy – Zaczynam nasze zadanie improwizacyjne. Obserwujemy rzeczywistość i zapisywać tekst od podstaw. Żeby zapisać jakikolwiek tekst, musisz znać słowa. Bez tego, ani rusz. Ale znajomość samych wyrazów to za mało. Musisz wiedzieć jak mają być względem siebie ułożone, więc…

P1 Zdanie – Na tym poziomie możesz zacząć improwizować. To znaczy, jeżeli znasz konstrukcję zdania, wiesz, gdzie stawiać rzeczowniki, czasowniki, przymiotniki i w jakich formach je używać. Jak zmieniać formy wyrazów i czasy w zdaniach, to możesz reagować na to, co się dzieje na zewnątrz i zapisywać zdania w różnych formach. Masz zasób do improwizowania i tworzenia.

P2 Akapit – Jeżeli ktoś ma zasoby w postaci tego, że zna różne formy zdań, jak je łączyć i przerywać wie, w jaki sposób zacząć nowy akapit, jak go zakończyć, kiedy użyć nowego, jak żonglować akapitami, aby nadać im odpowiedni sens. To ma większe zasoby do improwizacji, które może wykorzystać. Może zacząć tworzyć strony.

P3 Strona – Analogicznie do wcześniejszych. Jeżeli wiesz, z czego powinna składać się strona, w jaki sposób umieścić na niej poszczególne elementy itp. To masz więcej zasobów do wykorzystania. Możesz w jeszcze skuteczniejszy sposób, poświęcając mniej swojej uwagi, reagować na to, co się dzieje na zewnątrz i automatycznie zapisywać całe strony.

Można iść w ten sposób do góry, do poziomu rozdziałów, całej książki, serii itp. Próg wejścia do każdego poziomu wyżej, będzie wymagał jeszcze większej ilości zasobów.

Improwizacja może cię wyczulić na dostrzeganie ofert i szybsze reagowanie oraz łączenie umiejętności.  Nie zastąpi jednak wiedzy z zakresu konstrukcji strony, czy książki. Jeżeli nie masz zasobów w postaci wyrazów, to nie zastosujesz skutecznie improwizacji. Musisz najpierw nauczyć się wyrazów. Inaczej będziesz musiał je po prostu wymyślać i poświęcać swoją uwagę na myślenie i udawanie, a nie na łączenie i reagowanie.

Tak, więc często lepiej w pierwszej kolejności poświęcić swój czas na naukę konkretnych umiejętności i opanowania ich na poziomie nieświadomej kompetencji (wyrobienia automatycznych zachowań) lub bardzo dokładne zaplanowanie czegoś. Tylko wtedy improwizacja stanie się znakomitym narzędziem do ich skutecznego wykorzystania.

Całe szczęście każdy z nas potrafi się komunikować, więc techniki impro, można w znakomity sposób wykorzystać w tej dziedzinie. Ten wpis będzie posiadał swoją kontynuację. W kolejnym podam przykłady z zajęć warsztatowych. Jak pomimo różnych zasobów pomiędzy graczami, można uczyć się improwizacji i jakie może to nieść za sobą konsekwencje. To ciekawe, jak różne osoby o różnych zasobach przychodzą uczyć się technik improwizacji i pomimo tych różnic, uczą się wyciągać ze scenek, to co dla nich wartościowe i przydatne.

Please like & share: